... Czyli widziałem dzisiaj dzięcioła zielonego (Picus viridis) w szacie juvenalnej, czyli ptak młody. Uwielbia albo bardzo ostre słońce, albo ciemne zakamarki w krzakach na przykład. Ale dzisiaj jak tak sobie skakał w ostrym świetle przyszły chmurki i zanim poleciał w krzaki - pstryk! Oto ten "pstryk"
Widzę , że się rozkręciłeś z postami ! :) Piękny zielony, a swoją drogą, to ja ubolewam nad faktem, iż cały 'podlotowy' okres przesiedziałem w domu nad książkami (piekielna szkoła), a teraz miesiąc z gipsem na koniec tego okresu... Mam nadzieję, że odbiję to sobie wyprawami nad Wisłę :) Ale co tu będę zanudzał, zdjęcia coraz lepsze, ja muszę powoli starać Ci dorównać ! Pozdr, Olek PS. Trzymaj tak dalej!
OdpowiedzUsuńMnie też ten okres minął. Ten już jęczał prawie jak dorosły, jeszcze jest to bardziej jęczenie niż krzyk ;). A kiedy zdejmujesz gips?
OdpowiedzUsuńha,czyli go w końcu dopadłeś? :)
OdpowiedzUsuń4 dni - 19ego ;))) W końcu ! :D
OdpowiedzUsuńUdany "pstryk", lecę jutro do Łazienek ;)
OdpowiedzUsuńja też :P
OdpowiedzUsuńNiezłe zdjęcie. U mnie też grasują, słyszę ich głosy z okna. Niestety, siedzę w domu chora i nie mogę skoczyć na żadną wyprawę:(
OdpowiedzUsuń