Zaczynając posta mam nadzieję, że ze zdjęciami będzie długi, wyczerpujący i aż nudny ;)
Trzeciego lipca wyjechałem na obóz ministrantów, który wbrew pozorom nie był wieczną modlitwą aniołków tylko nieprzespanymi nocami i niezłymi bardzo odpałami (wiek chłopaków w naszym pokoju to gimnazjaliści i 18 latek ;)). Ale nie zacząłem jeszcze mówić o ptakach. I jeszcze przez chwilę nie powiem ;P. Za oknem w naszym pensjonacie mogliśmy zobaczyć gniazda oknówek, Giewont, Nosal czy Kasprowy Wierch.
Trzeciego dnia naszego wyjazdu w końcu poszliśmy w góry. Celem było Morskie Oko. To tylko 15 kilometrów, ale naprawdę warto. W tym miejscu orzechówki jadły nasz suchy prowiant z ręki! Skakały nawet po zapełnionych, okrążonych ludźmi stołach. Strzeliłem im sesję, a kilka ujęć pokazuje Wam. Lecz stwierdzam, że mogłem dać z siebie więcej, zdjęcia są za ciasne, przycięte... no cóż. Po drodze w to miejsce widzieliśmy niepłochliwe jelenie, a także żmiję zygzakowatą, młode sosnówki i krzyżodzioby.
A więc przejdźmy do zdjęć. Miałem zrobić jeszcze post o młodych rybitwach czarnych i jeszcze może zrealizuje to chociaż ciągnie się od połowy czerwca. Niedługo też dalsza część wyjazdu w Tatry.
 |
| Kawka i gawrony o poranku |
 |
| zięby o poranku |
 |
| Giewont |
 |
| wodospad |
 |
| jeleń (?) |
 |
| ten skorzystał z kąpieli |
 |
| żmija |
 |
| pierwsza fota orzechówy |
 |
| sesja |
 |
| A te dwa zdjęcia zostały zrobione w innym miejscu w Tatrzańskim PN. Czyli fotki dzikiej orzechówki. |
 |
| pliszka o poranku |
 |
| a to jerzyki z mojego balkonu, które mają młode :) |
W TPN byłem i już wiem, że nie ma po PL stronie Tatr nie ma dzikiej populacji orzechówki, ale regularnie mamy zalatujące osobniki zza granicy :) Na trasie do MO szlaki usiane są orzechówkami, a do tego te tablice info. , ze jak się zachowa ciszę i spokój, to można zobaczyć głuszca i cietrzewia - haha. Brednie. Do orzechówki się stary nie przyłożyłeś fotograficznie, ale środowiskowe kadry są bdb ! :) Czekam na więcej, no i fotki r. czarnych z Wawy, na BW już widziałem prace kilku osób , pochwal się swoimi ! :P Pozdr, i zapraszam do mnie (www.olekhagge.wordpres.com), Olek :) W sierpniu bd może w Wawie :D - Liczę, że mi puszczyka pokażesz ! :P
OdpowiedzUsuńŚmieszne, jak to nie ma dzikiej populacji, żartujesz? Nieprzebyte, długowieczne lasy jeszcze dziewicze i nie ma dzikiej populacji orzechówki, jak nawet w Puszczy Augustowskiej widziałem? Tak czy inaczej dwa ostatnie zdjęcia orzeszki to dziki ptak, który spragniony akurat podleciał do strumyka przy szlaku, a potem przepadł. Szlaki naprawdę nie są usiane orzechówkami, czasem jakaś przeleci. A na miejscu rzeczywiście jest ich w. Można rzeczywiście zobaczyć tam te ptaki jeśli nie było by na szlaku ludzi poza Tobą ;)
OdpowiedzUsuńA moje rybitwy są naprawdę słabe, bo akurat nie wziąłem Falcona, który nie chciał akurat współpracować. Ale kupiłem nareszcie 300, Tamrona 70 - 300 i nim są te zdjęcia :)
Stronkę widziałem, no i zapraszam do siebie, ale nie gwarantuję puszcza o tej porze.
No nareszcie!!!!!!!!!!!! czekam i czekam. Wszystko piękne tylko żmija zła,niedobra,be...
OdpowiedzUsuńA co do tych niocy... jeśli to brydż to biore Cie do drużyny ;)
OdpowiedzUsuńHeh, nie ;). Poker, makao, oszust i kent, ale nie brydż ;)
OdpowiedzUsuń:P i po makale...
OdpowiedzUsuńsuper, my też te jelenie widzieliśmy ;) Fajne orzechówy, ale gdzie przedni? :D
OdpowiedzUsuńMówię o populacji tatrzańskiej, bo nie kwestionuję nawet tego, że w Górznieńsko-Lidzbarskim PK (ok. 100km od Trn) w 2011 stwierdzono nawet lęg orzechówki. Aaa, no i nie bd miał codziennie na szlaku wysypu tegoż krukowatego, raz są dni, gdzie się trafiają co krok, a raz, że nie widać ich wcale... Akurat może tak trafiłeś :)
OdpowiedzUsuńGratuluję Tamrona, znów nowe szkło, masz już 4 jak dobrze liczę :) Pozdr, Olek. A pluszcze i górskie plichy to sfociłeś, bo aż proszę się o te super paszki :D
Tak, ja też mówię o populacji.
OdpowiedzUsuńSzkło nowe i koniec kasy ;). Jutro pewnie dalsza część relacji. Może bez super fotek, ale z niezłą obserwacją.
No to czekam ! :)
OdpowiedzUsuń