Dzisiaj łapaliśmy ptaki nad Wisłą w ramach Akcji Karmnik. Uważajcie na sikory z kolorowymi plastikami na prawej nodze, każdy punkt w Warszawie ma przydzielony swój kolor. Udało nam się złapać dwa kowaliki, pełzacza leśnego, ogrodowego i sporo bogatek, było też kilka wiadomości z tego miejsca z zeszłego roku. Szału nie ma... Ale jest dobrze :). Zrobiłem troszkę zdjęć, które Wam pokazuje wraz z zagadką:
Fajne bielasy, mimo wszystko szkoda, że mnie nie było. Łukasz pisał, że za 2 tyg. następne. Chyba się pojawię ;) No cóż, głupia sprawa z tym szlabanem, ale spróbuję się na przyszłość bardziej pilnować ;)
Fajne bielasy, mimo wszystko szkoda, że mnie nie było. Łukasz pisał, że za 2 tyg. następne. Chyba się pojawię ;)
OdpowiedzUsuńNo cóż, głupia sprawa z tym szlabanem, ale spróbuję się na przyszłość bardziej pilnować ;)
Pozdrawiam,
Emilka
No szkoda szkoda. Za dwa tygodnie jest następne prawdopodobnie w sobotę, a w niedzielę można skoczyć do Wilanowa, czy gdzie indziej...
OdpowiedzUsuń