Czyli byłem z tydzień temu w Konstancinie - Jeziornej na rzece Jeziorce. Mała rzeczka, a jaka ciekawa. Ale niestety nie aż taka mała jakbym chciał, bo zdjęcia moim aparatem wyszły dość fatalnie, ale to też pogoda, dosyć ciemno, deszczyk, wszystko tak... pływa :D. Ale i tak na początku widziałem fajnego samca rożeńca w godówce, a potem młodą białoczółkę, obok niej przepłynęła para cyraneczek, a potem jeszcze mandarynek. Miłym akcentem w czasie powrotu okazał się malutki perkozek, wiecie jaki on mały? Taki mały ;).
Poniżej dokumentacyjne zdjęcia :
 |
| Rożeniec nie pozował... |
 |
| Potem wziął się za toaletę |
 |
| Białoczółka |
 |
| Jakaś taka mała. |
 |
| Cyraneczków para |
 |
| I z tyłu |
 |
| Gęś białoczelna |
 |
| Nietypowy niedobór barwnika. |
 |
| Tężnie w Parku Zdrojowym |
 |
| Mandarynki |
 |
| Reagując na moje naśladownictwo gęgania :P |
 |
| Białoczółka w trzcinach |
 |
| Perkozek. |
Perkozka ostatnio widziałam rok temu, w Turcji. Wydaje zabawne dźwięki i faktycznie jest tyci ;)
OdpowiedzUsuńLecę do Konstancina! :D
OdpowiedzUsuń