Następnie spotkałem odpoczywające stadko biegusów zmienny, każdy śpiący na jednej nodze
Z tego stadka poderwał się niezauważony wcześniej krwawodziób, który na jednej nodze wylądował przede mną, zrobił wciąż na jednej nodze kilka kroków, że już pomyślałem, że weteran jakiś, ale ostatecznie postawił drugą nogę :)
Niedaleko falochronu wylądowała cyraneczka
Na końcu falochronu spotkałem stado mew, ale wszystkie bez obrączek. Wracałem drugim "brzegiem", co pozwoliło obniżyć perspektywę zdjęć i być bliżej siewek
| biegus zmienny |
Z brzegu odpłynął płaskonos
Poleciała młoda sieweczka obrożna z alpinką
I pierwszy raz na wyjeździe dość blisko pokazał się biegus rdzawy, ale nie pozwolił sobie zrobić zbyt fajnych zdjęć
Kamusznik jak zawsze niepłochliwy na maksa
W notatniczku zapisałem takie ptaki z falochronu:
białorzytka 1
piskliwiec cn. 60
płaskonos 2
cyraneczka 1
sieweczka obrożna kilka
biegus zmienny 30
biegus rdzawy 1,1
krwawodziób 5
batalion 1
kamusznik kilka
kulik wielki głos
mniejszy głos
Po zejściu przeszedłem kawałek lasem by dostać się do plaży. Na ogrodzonym kawałku piasku siedziało stadko rybitw rzecznych pośród mew:
Po kilku kilometrach drogi dość smutny widok zdychającej markaczki (?)...
Niedaleko od markaczki przesiadywał łabędź rudogłowy
Mniej więcej w połowie drogi do Międzyzdrojów spotkałem dosyć ciekawego ptaka, młodą mewę czarnogłową. Wydaje mi się, że to najciekawsza obserwacja tego wyjazdu.
Niespodziewanie kilkanaście metrów przede mną usiadły dwa ptaki, z którymi na spotkanie na odległość fotograficzną czekałem cały wyjazd. Zapowiadało się dobrze, zacząłem powolutku podchodzić do szlamników, ale bardzo szybko zaczęło się zbliżać dwóch panów idących brzegiem. Gdy podeszli zbyt blisko, szlamniki przelatywały troszkę dalej znów stając im na drodze zamiast ominąć ich... I tak skończyła się sesja, szlamniki były coraz dalej... Myślałem, że rozpłaczę się w swojej bezradności... Czuję ogromny niedosyt, ale cóż, z pewnością jeszcze nieraz będzie dane mi fotografować szlamniki...
| szlamnika ślad |
| w międzyczasie jakaś sieweczka, biegus... |
Nie martw się, i tak Twoje fotki szlamników są znacznie lepsze od moich! :)
OdpowiedzUsuńchwila, ja nie mam fotek szlamników.