Mój pobyt w Kuźnicy, który trwał niecałe dwa dni był jednym z najlepszych moich wyjazdów na ptaki. Na punkcie obrączkowania ptaków Akcji Bałtyckiej poznałem bardzo fajnych jak mogę użyć takiego określenia ludzi, którzy baaardzo umilili pobyt. Ja na samym punkcie załapałem się na pięknego samca pleszki, świerszczaka, muchołówki żałobne, rudziki, śpiewaki, ziębę, zaganiacza, pokląskwę, a także nietoperza, który wleciał w siatki - borowca wielkiego. Ale wydaje mi się, że chyba ciekawszy był przelot ptaków nad punktem. W 6 godzin udało nam się zaobserwować 83 (87?) myszołowy włochate, potocznie lagopy, które w tym czasie były najliczniejszymi drapolami. Poza nimi, przez cały czas były także kobuzy, drzemliki, sokoły wędrowne, kobczyki, kania czarna, prawdopodobny błotniak stepowy (dopytam się jeszcze, ale do listy jeszcze nie wpisany), błotniaki łąkowe, zbożowe, a nie udało mi się załapać na bielika z "plecaczkiem" (nadajnikiem na plecach), kanie rude, rybołowa, bo akurat grałem w karty ;)))
No morzu zaś udało się na punkcie Drapolicza zaobserwować na przykład alki, nura rdzawoszyjego (a czarnoszyje koło punktu AB), uhle, lodówki, markaczkę, a także już nie na morzu ale także z tegoż miejsca krzyżodzioby czy pliszkę górską.
Do ciekawszych należy chyba też dodać moją pierwszą w życiu pliszkę tundrową, podgatunek pliszki żółtej (
Motacilla flava thunbergi), której dwa osobniki zaobserwowałem rankiem pierwszego dnia koło mojej kwatery.
W te dwa dni do listy życiowej doszły mi 4 gatunki plus bernikla kanadyjska z niedzieli ze stawów raszyńskich czyli 5 nowych gatunków w 3 dni!
Pozdrawiam obecnych w czasie mojego pobytu ludzi z Akcji Bałtyckiej!!!
 |
| pliszki tundrowe z siwą |
 |
| pliszka tundrowa na trawie... |
 |
| ... i na chodniku |
 |
| nury czarnoszyje |
 |
| sokół wędrowny |
 |
| pokląskwa |
 |
| borowiec wielki |
 |
| jerzyk hamujący przed lądowaniem na księżycu :) |
 |
| piecuszek |
 |
| strzyżyk |
 |
| alpinki - biegusy zmienne |
 |
| borowiec na drzewie |
 |
| pleszka |
 |
| zaganiacz |
 |
| porównanie, od lewej: błotniak stawowy i zbożowy |
 |
| pierwsza kukułka :) |
 |
| ech... aparat do czyszczenia, a tymczasem żurawie |
 |
| lagop |
 |
| ja :) |
 |
| i ślimaczek na dobranoc ;) |
Długo kazałeś Janku czekać na wpis,ale opłacało sie czekać.Niektóre ptaki widzę pierwszy raz.Bałabym sie dotykac nietopery ze względu na wściekliznę.Zdjęcia suuper,czekam na więcej.A
OdpowiedzUsuńOJ Janku - miałeś tundrową i nawet nie wysiliłeś się jej obfocić... Nieładnie (OJOJOJ!!!) :P
OdpowiedzUsuńWow, gratuluję obserwacji, zwłaszcza pliszki tundrowej i błotniaka stepowego (jeśli okazałoby się, że to on). Super zdjęcie jerzyka ;)
OdpowiedzUsuńno bo... nie chciało mi się :P. Tzn. wziąłem tylko Kodaka i takie dokumentacyjne fotki, a i rano i zimno i drapole czekają :)
OdpowiedzUsuńNo super, przyznam że znacznej większości opisanych przez Ciebie gatunków w życiu nie widziałam. ;)
OdpowiedzUsuńJestem wielką fanką zdjęcia ślimaczka. <3
Pozdrawiam
Emi
Oj, i ty z takim zapałem fotografujesz... Nieładnie... :D
OdpowiedzUsuńNo ale... mam więcej głosów na BW ^^ :PPP
OdpowiedzUsuńToruń to nie co Wawa... Że możesz sobie pstrykać wszystko do woli... Poza tym nie narzekaj, bo co chwila gdzieś wyjeżdżasz, a ja siedzę w domu lub sam coś kombinuję zdziałać ;/ Poza tym na BW masz swoich "rodaków" z Wawy, a ja "rodaków" z Torunia nie mam...
OdpowiedzUsuńPS. Żebyś nie myślał, że ja Ci dogryzam...