Ponownie, ale nie z Łazienek. Następna młoda kokoszka urzęduje na Kamionku k. Parku Skaryszewskiego. Jak zwykle po wizycie u lekarza zahaczyłem o park idąc do tramwaju (niestety zapalenie zatok :/). Przy okazji również tu odzywał się dzięcioł zielony, a nad parkiem przeleciała czapla biała. Ta kokoszka jeszcze nie przekonała się do chleba w dodatku jest nękana ciągle przez wrony i zwykle siedzi w krzakach nadbrzeżnych. Na dodatek słaba pogoda - zdjęcia tylko dokumentacyjne.
Świetna kokoszka i życzę szybkiego powrotu do zdrowia ;)
OdpowiedzUsuńKoKoszkowa seria :-P
OdpowiedzUsuńWidać, że zawsze masz aparat pod ręką i słusznie. Zdrówka życzę :)