Szukaj

piątek, 17 stycznia 2014

23 grudnia - Park Szczęśliwicki i Arkadia.

Przed południem pojawiłem się w Parku Szczęśliwickim, gdzie przywitała mnie niemiecka śmieszka, którą już raz tu odczytałem (7.12).


Historia tej śmieszki jeszcze nie jest mi znana, ale wiem, że została zaobrączkowana w Niemczech.
W parku było obecne parę mew białogłowych i srebrzystych.


Po drugiej stronie parku na północnej gliniance czekała na mnie chorwacka śmieszka, którą tu dla odmiany czytałem drugiego grudnia.


Na razie jedyne informacje, które o niej mam, to że została zaobrączkowana przez Lukę Jurinovicia na wysypisku w Zagrzebiu (Chorwacja).
Idąc dalej zobaczyłem kolejną śmieszkę z plastikiem! Tym razem to polski ptaszek, obrączki założył Michał Polakowski w Ełku.



Spacer po Szczęśliwicach kończę łyską z obrożą. Ptaszek dostał obrożę kilka dni wcześniej w tym samym miejscu od Jana Jedlikowskiego.


Na ciemne popołudnie wróciłem na Mokotów.


W Arkadii 3 łyski obrożowane przez wspomnianego wyżej wciąż obecne. Niespodziewanie na brzegu stawu wśród 3 śmieszek... Jedna miała obro!



Kiedy już miałem z Arkadii zmykać do domu, przejrzałem ostatni raz stadko śmieszek i... Jeszcze jedna obrączka :)



Ten dzień był baaardzo udany pod względem odczytów. Dla mnie było świetnie jak na warszawsko-śmieszkowe czytanie obrączek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz