Szukaj

poniedziałek, 2 września 2013

21 sierpnia - Świnoujście


Pobudka o świcie, aaale jakoś tak się pospać chciało... Druga pobudka pół godziny po świcie. Ludzi na plaży niewiele, więc mew więcej. W drodze na falochron odczytałem mewę srebrzystą z Danii, jedną niemiecką śmieszkę i 6 polskich, co daje satysfakcję jak na godzinę czytania. Przy okazji jakaś mewa żółtonoga się trafiła...




mewa żółtonoga 
panorama mewia

mewa srebrzysta

Tym razem pierwszymi spotkanymi siewkami na falochronie były kamuszniki



Potem alpinka


I znów kamuchy



Jak się okazało, siewki rano są na falochronie jeszcze mniej płochliwe, także udało się pstryknąć jakąś lepszą fotkę krwawodziobowi



Ale i dla śmieszki znalazło się trochę miejsca na karcie


Czekając znów na krwawodzioba jakieś alpinki się trafiły



W końcu jaśnie pan się pojawił


I zniknął szybko zostawiając mnie z biegusem zmiennym


Ludzi było tak niewiele, że nawet sieweczka obrożna znalazła tu dla siebie kilka sekund...


Jeszcze jakieś tam krwawodzioby i kamuszniki...





Resztę dnia spędziłem na plażowaniu, ale i na plaży pełnej ludzi może się coś trafić, tym razem przyleciała blisko mewa mała, ale w baardzo słabym świetle


Na wodzie pływały też srebrzaki


I na koniec tego posta dwa zachodziki



Z tego dnia zapiski w notatniku wyglądają następująco:

fuscus 1
alpinka 4ad,6juv (w tym ptak z Ujścia Wisły)
kamusznik 5juv
krwawy 2juv
s. obrożna 3 juv
kulik wielki 8
mniejszy głos

2 komentarze: