Szukaj

środa, 24 lipca 2013

23 lipca - Pilica raz jeszcze! :)

Ponieważ poprzedniego dnia zrobiłem sporo błędów, wczoraj chciałem zrobić wszystko idealnie. Co prawda przydało by się być pod siatką z 15 minut wcześniej, ale koło 4:30 zacząłem czekać na ptaki.

Jak dzień wcześniej - pierwszy pojawił się kszyk, po może 10 minutach. Zaraz potem dwóch kolegów z tego samego gatunku, ale cała trójeczka schowała się za małą górką. Następnie samotniki, też 3, wylądowały w swojej ulubionej zatoczce. Na momencik pojawił się krwawodziób, ale poleciał sobie tak szybko jak przyleciał. niespodziewanie z boku przyszła sobie sieweczka rzeczna, a na drugim końcu bajorka, gdzie żerowały kolejne 2 samotniki wylądował bocian. Bocian chyba podszedł do nich za blisko, bo odleciały zgarniając z samotnikowej zatoczki jeszcze dwa samotniki. W zatoczce został jeden, który zaczął iść w moją stronę. Nie podszedł tak blisko jak bym chciał, ale i tak się cieszę ze zdjęć. Jego miejsce zajął mniejszy łęczak. Łęczak wykonał bardzo poranną toaletę i gdy słoneczko zaczęło trochę mocniej świecić został przepędzony przez bardzo agresywnego kszyka. Kiedy agresywny kszyk sobie poleciał przepędzać siewki gdzie indziej wyszło kilka całkiem zwykłych kszyków. Jeden zatrzymał się na toaletę na lewo ode mnie, że ledwo sięgałem do niego aparatem (siatka maskujące krępuje ruchy), drugi żerował na wprost mnie, a reszta poszła do samotnikowej zatoczki. Do kszyka, który został "na scenie" dołączyła... Czajka. Druga czajka wylądowała blisko kszyka po lewej. Po cichu przebiegła sieweczka rzeczna do samotnikowej zatoczki, gdzie pokłóciła się z drugą młodą sieweczką. Być może zwabione sieweczkowym ruchem w mojej kałuży wylądowały sobie 4 sieweczki obrożne, ale zabawiły krótko, bo przyszły konie i krowy i wszystkie siewki sobie poleciały. Ja w obawie przed zdeptaniem, a i zniechęcony ostrym słońcem zakończyłem fotografowanie i obserwacje chwilę przed ósmą.

Przez około 3 godziny zrobiłem w zasadzie tylko 550 zdjęć. Jak widzicie na dole nie ma tu żadnych niesamowitych zdjęć, 22 lipca (post wcześniej) zrobiłem jedno dużo lepsze zdjęcie - łęczaka, ale 22 lipca zrobiłem dużo błędów i tylko szczęście nieco dopisało, a teraz zrobiłem tak jak chciałem i mimo, że nie było żadnych strzałów życia czuję się "spełniony" :). Takie obserwacje siewek spod siatki są dość niesamowite, nie do opisania. To trzeba przeżyć, nawet, jeśli ktoś nie fotografuje.

Jeszcze tylko chciałbym zaprosić Was do mojej galerii w serwisie Flickr. Co prawda na razie wrzuciłem tam tylko kilka zdjęć, ale w wolnej chwili powrzucam trochę moich najlepszych zdjęć z całej fotokariery (półtora roku). Tutaj link: www.flickr.com/photos/99320401@N08

Już nie truję tekstem, czas na trucie zdjęciami ;)

Młody krwawodziób

Samotniki

Młoda sieweczka rzeczna

bociek za samotnikami




samotnik




Łęczak

Kszyk i łęczak

Kszyk




Kszyki

Czajka

Czajka z kszykiem

Czajka

Sieweczka rzeczna


Czajka

Kszyki i czajka

Walka sieweczek rzecznych

Czajka

Sieweczka rzeczna

Sieweczki obrożne

3 komentarze:

  1. Takie "trucie" jest tu bardzo wskazane! :D
    Fajnie, że założyłeś sobie flickra. Czekam na więcej zdjęć!
    Pozdr.
    Emi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Na razie flickr'a uzupełniam codziennie, ale zapewne w sobotę wyjeżdżam.

      Usuń