Szukaj

sobota, 13 lipca 2013

11 lipca - Arkadia

Znów za późno dotarłem do Arkadii, kiedy słoneczko już schowało się za skarpą i blokami. Przepraszam, że dzisiaj zdjęcia jeszcze gorsze niż zwykle, ale to wyjście na rowerze nie było świetnym pomysłem, bo znów wylądowałem w łóżku i nie wiem kiedy znów wyjdę na dwór... Postanowiłem, że krótki tekst zrekompensuję dłuższymi nieco opisami zdjęć (zwykle to tylko podanie gatunku).

wiek tego młodego dzięcioła zielonego oznaczyłem już po głosie, który nie się się poza park

Pan puszczyk chyba bardzo się za mną stęsknił, bo zamiast siedzieć w dziupli siedział przed nią :)

No i jak już mnie rozpoznał...

...wskoczył do dziupli




Jak widać flesz mu nie sprzyja ;)

W końcu postanowiłem poszukać jeszcze raz dzięcioła zielonego, bo nie byłem zadowolony z fotek. Niestety nie znalazłem go, a gdy wróciłem do puszczyków...

...samica siedziała w dziupli w samiec przed nią :)


potem zbliżyli się do siebie

w międzyczasie dzięcioł zielony usiadł na ich drzewie :)

To zdjęcie oddaje dość dobrze klimat fotografowania puszczyków... Tak ciemno było, na dodatek cała sesja na ISO 3200...



Parka puszczyków

czwórka młodych łabędzi ma się dobrze, chociaż szczerze jest coraz brzydsza ;)

nowa rodzinka krzyżówek - samica z 2 malutkich pisklaków

1 komentarz:

  1. Nie byłem na skarpie, jedynie nad stawami następnym razem może uda mi się wypatrzeć puszczyka :) Z fajnym zdjęciem może być ciężko bo pod koronami drzew teraz ciemnawo, niestety...

    Zdrówka życzę ;)

    OdpowiedzUsuń