Szukaj

piątek, 1 lutego 2013

Zatoka - dzień 2, poniedziałek (część pierwsza tego dnia)

 W poniedziałek z rana poszedłem nad morze w Kuźnicy na godzinny seawatching. Udało się znaleźć stały skład mewowy, szlachary, uhle, markaczki, kormorany, perkoza dwuczubego lodówki, gągoły, nurogęsi. Przeleciała również pojedyncza alka trzy razy, ale za daleko na fotkę. Po obserwacji na morzu przeniosłem się na Zatokę - zamarzniętą. Położyłem się na lodzie i czekałem, aż przylecą mewy. Trochę pofociłem, ale bez lepszych efektów, bo nie chciałem tracić czasu. Kolejny cel - Jastarnia.

 Port w Jastarni niemal cały zlodzony, ale na małym oparzelisku dostrzegam głowienkę, bielaczka, gągoła, czernice, krzyżówki, sołtysa, łabędzie (6 na 7 odmiany polskiej), a poza portem dwa myszołowy włochate, jednego zwyczajnego i bielika. Do tego jedna z mew kończyła śniadanko złożone z gągoła, inna za to z głowy jakieś ryby (dorsza na moje oko). Ostatnim tego dnia celem jest Hel, o którym będzie w następnym wpisie.

 Tymczasem zdjęcia.

Od góry: lodówki, kormorany, markaczki, szlachary, kormorany i uhle


lód pod piaskiem

moja luneta
mewa srebrzysta 
mewy srebrzyste i wrona

wrona i mewa

krzyżówki, śmieszka, łyska, bielaczek, głowienka

to samo z czenicą

plum i po gągole

krzyżówki, bielaczek, czernica

kończąc śniadanko

tokując

czernica

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz