Szukaj

niedziela, 3 lutego 2013

Dzień czwarty dniem ostatnim (moim, nad Zatoką ;)). Część pierwsza.

 W ostatni dzień pogoda była jeszcze gorsza niż przez wszystkie inne dni wyjazdu, ale tracić czasu nie można. Po spakowaniu się - Władysławowo. Padało bez przerwy, a jedyne co udało mi się tam znaleźć to dwie ogorzałki i perkoz dwuczuby.

Po wyjeździe z Władka nagle przestało padać, co nie oznacza, że na płaskonosa w Parku Oliwskim przyszło słonko. Nie przyszło, ale coś tam wytworzyłem aparatem i Wam prezentuję




lodówki


ogorzałka

lodówka

ogorzałka

kawka






płaskonos

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz