Szukaj

wtorek, 17 lipca 2012

Łazienki z rana

Dzisiaj raniutko poszedłem do Łazienek i chyba byłem pierwszy! Park zupełnie pusty, tylko piękna flora i fauna. Dołączył do mnie pewien ptasiarz i poszliśmy szukać dzięcioła zielonego. Po drodze odzywały się dzięciołki, dzięcioły duże, zaobserwowany został średniak, kowal z blachą (polska, początek JB), były i młode pełzacze, ale gdzie zielony? Ptak krzyczał po całym parku, aż w końcu dał się obserwować - kilka sekund... Szukając dalej natknęliśmy się na sarenkę. Wracając dziwne zachowanie pawia - kopanie dołka pod sobą. No i się skończyło. Bez rewelacji, ale źle nie było. Dzięki za towarzystwo!

mandarynka

"młokos"

zdjęcie nie przekręcane :)

dzięcioł średni

"zaręczony" kowalik je moją dynię

ZAGADKA



sarenka

ptasiarz z bloga ornitoholic.blogspot.com


nawet trochę mnie widać




paw

ziew młodej mandarynki


mandarynki


żółw czerwonolicy

6 komentarzy:

  1. Fajna wyprawa :) I całkiem fajny średni! Ja też lubię wybrać się do parku miejskiego, gdy nikogo nie ma, no może pomijając pojedynczych psiarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wyszła fotka średniego i sikorzego młodziaka ;) Ta sarenka jakoś mało płochliwa, skoro nawet oko dała sobie obcykać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie była bardzo mało płochliwa, aż myślałam że da mi się pogłaskać ;D
    Dzięki Janku za fajny wypad i za link, ja dzisiaj też spróbuję wstawić relację.

    OdpowiedzUsuń
  4. a mi sie podoba kacuska co ziewa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A zagadką jest rudolfo, nie ? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, to rudzik. Dziękuję za komentarze :)

    OdpowiedzUsuń