Szukaj

poniedziałek, 7 maja 2012

Kuźnica wiosną - miejsce marzeń!

Mój pobyt w Kuźnicy, który trwał niecałe dwa dni był jednym z najlepszych moich wyjazdów na ptaki. Na punkcie obrączkowania ptaków Akcji Bałtyckiej poznałem bardzo fajnych jak mogę użyć takiego określenia ludzi, którzy baaardzo umilili pobyt. Ja na samym punkcie załapałem się na pięknego samca pleszki, świerszczaka, muchołówki żałobne, rudziki, śpiewaki, ziębę, zaganiacza, pokląskwę, a także nietoperza, który wleciał w siatki - borowca wielkiego. Ale wydaje mi się, że chyba ciekawszy był przelot ptaków nad punktem. W 6 godzin udało nam się zaobserwować 83 (87?) myszołowy włochate, potocznie lagopy, które w tym czasie były najliczniejszymi drapolami. Poza nimi, przez cały czas były także kobuzy, drzemliki, sokoły wędrowne, kobczyki, kania czarna, prawdopodobny błotniak stepowy (dopytam się jeszcze, ale do listy jeszcze nie wpisany), błotniaki łąkowe, zbożowe, a nie udało mi się załapać na bielika z "plecaczkiem" (nadajnikiem na plecach), kanie rude, rybołowa, bo akurat grałem w karty ;)))

No morzu zaś udało się na punkcie Drapolicza zaobserwować na przykład alki, nura rdzawoszyjego (a czarnoszyje koło punktu AB), uhle, lodówki, markaczkę, a także już nie na morzu ale także z tegoż miejsca krzyżodzioby czy pliszkę górską.
Do ciekawszych należy chyba też dodać moją pierwszą w życiu pliszkę tundrową, podgatunek pliszki żółtej (Motacilla flava thunbergi), której dwa osobniki zaobserwowałem rankiem pierwszego dnia koło mojej kwatery.

W te dwa dni do listy życiowej doszły mi 4 gatunki plus bernikla kanadyjska z niedzieli ze stawów raszyńskich czyli 5 nowych gatunków w 3 dni!

Pozdrawiam obecnych w czasie mojego pobytu ludzi z Akcji Bałtyckiej!!!


pliszki tundrowe z siwą

pliszka tundrowa na trawie...

... i na chodniku

nury czarnoszyje

sokół wędrowny

pokląskwa

borowiec wielki

jerzyk hamujący przed lądowaniem na księżycu :)

piecuszek

strzyżyk

alpinki - biegusy zmienne

borowiec na drzewie

pleszka

zaganiacz

porównanie, od lewej: błotniak stawowy i zbożowy

pierwsza kukułka :)

ech... aparat do czyszczenia, a tymczasem żurawie

lagop

ja :)

i ślimaczek na dobranoc ;)

8 komentarzy:

  1. Długo kazałeś Janku czekać na wpis,ale opłacało sie czekać.Niektóre ptaki widzę pierwszy raz.Bałabym sie dotykac nietopery ze względu na wściekliznę.Zdjęcia suuper,czekam na więcej.A

    OdpowiedzUsuń
  2. OJ Janku - miałeś tundrową i nawet nie wysiliłeś się jej obfocić... Nieładnie (OJOJOJ!!!) :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, gratuluję obserwacji, zwłaszcza pliszki tundrowej i błotniaka stepowego (jeśli okazałoby się, że to on). Super zdjęcie jerzyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no bo... nie chciało mi się :P. Tzn. wziąłem tylko Kodaka i takie dokumentacyjne fotki, a i rano i zimno i drapole czekają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No super, przyznam że znacznej większości opisanych przez Ciebie gatunków w życiu nie widziałam. ;)

    Jestem wielką fanką zdjęcia ślimaczka. <3

    Pozdrawiam
    Emi

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, i ty z takim zapałem fotografujesz... Nieładnie... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No ale... mam więcej głosów na BW ^^ :PPP

    OdpowiedzUsuń
  8. Toruń to nie co Wawa... Że możesz sobie pstrykać wszystko do woli... Poza tym nie narzekaj, bo co chwila gdzieś wyjeżdżasz, a ja siedzę w domu lub sam coś kombinuję zdziałać ;/ Poza tym na BW masz swoich "rodaków" z Wawy, a ja "rodaków" z Torunia nie mam...
    PS. Żebyś nie myślał, że ja Ci dogryzam...

    OdpowiedzUsuń