Szukaj

piątek, 6 kwietnia 2012

Królikarnia inaczej

Inaczej niż zwykle.
Nie zapowiadało się ciekawie, zachmurzenie 100%, wyszedłem o 14 z nie do końca naładowanym jednym pakietem baterii. Miałem iść do Arkadii i Królikarni, ale na piechotę zahaczając o byłą szkołę - podstawówkę. Na przeciwko niej znajduje się kolonia oknówek, liczyłem na jakieś pierwsze jaskółki. Ale pokazały się jedynie grzywacze i szpaki (cholery jedne chciały mnie nabrać, że mam do czynienia z pustułką). Tak więc spacerkiem na dół skarpy. Dochodzę do stawów, na trawce wylegują się łyski, inne biją się w wodzie, a dwie pary siedziały już w gniazdach. Idąc dalej przysiadłem na ławeczce posłuchać głosów i poczekać aż może szpaki podejdą... Ale nie chciały tylko wlatywały do budek lęgowych. Usłyszałem śpiew śpiewaka, którego następnie zauważyłem żerującego na ziemi. Kusiło, żeby podejść i opłacało się. Spod nóg wyskoczyła mi pokrzywnica, a idąc dalej, patrzę - przede mną siedzi piękny gil i bardzo cichutko gwiżdże swoją melancholijną melodię. Obok udało mi się spostrzec jeszcze jedną z pierwszych kapturek i śpiewające pierwiosnki. Dość ciekawa była też obserwacja krzyżówki, która latała, latała i wleciała na dach pałacu Królikarni... Idąc dalej znalazłem pięć wiewiórek, mój rekord w tym parku. Brak dalszych ciekawszych obserwacji zmusił mnie do przemieszczenia się na górę parku. Puszczyk siedział w dziupli, ale jak tylko mnie zobaczył przerwał toaletę akurat. Chyba najmniej spodziewaną dzisiaj obserwacją były... jemiołuszki, których stadko 50 ptaków śmigało po parku. Nie wiem, czy to jakaś ptasiarska intuicja, czy co, zmusiło mnie do odwiedzenia skweru już w Królikarni. Zawsze żerowały tam kwiczoły i kosy. Tym razem nędza, trzy kwiczoły, aaale jest też droździk, przyjemny ptaszek. Nie wiem czemu jeden kwiczoł uwziął się na niego i co przyleciał bliżej mojego obiektywu musiał go przepędzać. Może innym razem będą lepsze zdjęcia.
Pozdrawiam
Janek

Szaro z papugą ;)

Papuga na poduszce

Modraszka

A najbliższa woda kilometr stąd....

"Pustułka"

Kwiczoł

Łyska

Puszczyk

Sesja z droździkiem

Gil

Grzywacz

Jemiołuszki

Kapturka

Koala :)

Kwiatki

Zięba, pierwiosnek i pokrzywnica

2 komentarze:

  1. super... :) a u ,mnie tylko sierpówki w salonie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Puszczyk nadal w dziupli, to fajnie może niedługo go odwiedzę ;)

    Zobaczyłem pokrzywnicę po raz pierwszy na Twoim blogu 2 dni temu a dziś zaobserwoałem ją u siebie w ogrodzie ;)

    Mogę już dowawać komentarze, przez 2 dni nie mogłem, pomimo iż, byłem zalogowany nie mogłem ale z innej przeglądarki się dapatzryłęm daje rade a co jest przyczyną tego nie mam zielonego pojęcia ;))

    OdpowiedzUsuń